HOME EXPO w Nadarzynie
W pierwszym tygodniu października odbyły się wielkie targi wnętrzarskie w Nadarzynie. Ich mottem było hasło SIŁA. Z wielką satysfakcją informujemy Państwa, że na tle polskich wytwórców (polskie meblarstwo urasta do rangi trzeciej potęgi europejskiej po Włochach i Niemcach) nasi partnerzy zaprezentowali się wyjątkowo ciekawie, co wyrażało się wielkim zainteresowanie gości odwiedzających i licznymi transakcjami.
Camfero (nasz katalog – meble) zaprezentowało duży wybór swoich mebli i mimo licznej obsługi z trudem nadążało z oprowadzaniem rzeszy odwiedzających.



Wśród wielu wyrobów Camfero znanych z walorów nie tylko estetycznych, ale i wielkiej wygody. znalazły się prawdziwe perełki jak ten fotel

czy zestaw wypoczynkowy o niezwykle lekkiej, niepowtarzalnej linii

albo stół o pięknej geometrii nóg – prawdziwa rzeźba w surowych wnętrzach.
Wśród producentów lamp swoje nowości zaprezentowała Altavola (nasz katalog – lampy). Ta firma o dużych osiągnięciach designerskich i szerokiej ofercie różnorodnych rodzajów oświetlenia pokazała możliwości operowania światłem poprzez użycie różnych rodzajów jego źródeł i materiałów.


Altavola wytwarza swoje lampy z tak różnych materiałów jak szkło czy metal, często pogłębiając efekty estetyczne finezyjnym doborem żarówek. W rezultacie można dowolnie sterować charakterem wnętrza, czynić je przytulnym lub ostro zarysowanym wedle upodobania i potrzeb.



Wyrazistą częścią oferty Altavoli są lampy loftowe, dające się dowolnie wykorzystywać od pojedynczych po rozbudowane kompozycje jedno- lub różnorodnych kloszy o bogatej gamie kolorów i form, układane centrycznie lub liniowo.

Oferta Carpatica (nasz katalog – meble) została zaprezentowana symbolicznie – pokazano kilka produktów spośród bardzo bogatej gamy wariantów.



Imponujące wymiary stołów stanowią niemałe wyzwanie dla wystawcy. Szeroki wybór, jaki daje producent, dotyczący kształtu, koloru, sposobu wykończenia drewna, wielkości, różnorodności podstaw i rozwiązań konstrukcyjnych przy meblach rozkładanych, a równocześnie bardzo konkurencyjne ceny (sprawdziliśmy) czynią Carpatica firmą godną polecenia – tworzą rzeczy eleganckie i doskonale wykonane.



Proszę zwrócić uwagę na idealną koegzystencję lampy Altavoli i stołu Carpatica – u nas w stałej ofercie

Do oglądania na żywo oferty naszych partnerów zapraszamy Państwa do nas na Sienną.
Dla lepszego usytuowania dokonań naszych partnerów przywieźliśmy też garść zdjęć pokazujących, co robi najciekawsza – jak nam się wydaje – konkurencja.



Jak widać pomysłowość producentów foteli jest spora, ale rzadko mają przestrzenną lekkość jak Camfero.
Lamp też jest duży wybór, ale takie kolory i umiejętność dostosowania historycznych doświadczeń estetycznych do współczesnych wymagań jak u Altavoli to rzadkość.



Fantastyczne rezultaty daje łączenie drewna z kolorową żywicą. To prawdziwa kontrpropozycja wobec mariażu drewna ze szkłem czy metalem.


Można się obyć bez drewna – stal i kamień


albo pójść na kompromis

Akcenty kobiernicze były delikatne, raczej dywany przemysłowe, których nie żal zabrudzić na wystawie, choć zdarzały się i autentyczne tkane kobierce


Urzekające lampy z bonzai, ale nie pytaliśmy, jak podlewać drzewka.

Wygoda niejedno miała imię, a czasem – jak ten fotel – autora, młodą warszawską artystkę Joannę Sieradzan.


Były też sny. Muzyczne

motoryzacyjne


i trwałe jak kamienna opoka

Następne targi dopiero za rok. Do tego czasu zapraszamy do nas. U nas można nie tylko śnić, ale i realizować marzenia.
Rozszerzamy ofertę!
Już od lipca znajdą Państwo u nas także designerskie meble i lampy polskich producentów. Ciekawe współczesne wzornictwo i naturalne materiały świetnie się komponują z perskimi tkaninami dając niepowtarzalne wnętrza.
Nasi partnerzy to ambitne krajowe firmy. Ich propozycje doskonale wpisują się w światowe trendy wnętrzarskie. Ich wyroby wykonywane są w pojedynczych egzemplarzach lub krótkich seriach w manufakturach, co czyni je wyjątkowymi.
Dywany perskie – najlepsze dywany ręcznie tkane
Ręcznie tkane dywany powstają w wielu miejscach na świecie. Znawcy nie mają jednak wątpliwości, że żadna inna szkoła dywanowa nie dorównuje perskiej i to właśnie jej dzieła uzyskują najwyższe ceny na światowych aukcjach. Bogactwo wzornictwa, jakiego próżno szukać w innych tradycjach tkackich łączy się w persach z finezją wykonania, doskonałą jakością i trwałością wełny pochodzącej z ukierunkowanej od stuleci hodowli owiec. Manufaktury indyjskie, pakistańskie czy chińskie tworzą masowo mniej lub bardziej udane kopie perskich oryginałów. O ile jednak wzór łatwo skopiować, jakość tych wyrobów nie dorównuje perskiej, zwłaszcza jeśli idzie o trwałość – miękka i jedwabista wełna kaszmirska jest wyjątkowo podatna na ścieranie i szybko się niszczy. Próżno też szukać w tych wielko-manufakturowych wyrobach ducha autentycznego rękodzieła, które w Iranie kształtowało się w interakcji lokalnych tradycji – źródle bogatej symboliki – i hojnego mecenatu władców traktujących dywany jako prestiżowe wizytówki kraju i ważne źródło dochodu państwowej kasy. Tak bogata tradycja miała szansę narodzić się tylko w tyglu kulturowym, a takim Persja była zawsze z uwagi na swoje położenie na przecięciu szlaków handlowych.
![]() |
| Qum, współczesny, jedwabny; sklep Dywany perskie |
![]() |
| Kerman XVII w., najdroższy dotąd dywan aukcyjny sprzedany za prawie 34 mln. $ |
![]() |
| Isfahan, jedwab, ok. 1600 r., sprzedany za ok. 4.5 mln $ |
![]() |
| Qum, jebwab, współczesny, sklep Dywany perskie |
PROMOCJA WIELKANOCNA
RABAT
20%
Kobierce z Hamadanu
Hamadan to duży i obfitujący w kobierce rejon w centralnej części zachodniego Iranu. Historia zaczęła się tutaj już w 1100 latach p.n.e. W VIII wieku p.n.e. Hamadan był stolicą państwa Medów zwaną z perska Hagmatana, choć na Zachodzie utrwaliła się grecka nazwa Ekbatana. Miasto wybudowane przez Medów już w połowie VI wieku p.n.e. zostało zdobyte przez Cyrusa II Starszego i przeszło pod panowanie perskie stając się letnią rezydencją władców achemenidzkich. Swój szybki rozwój i odporność na różne zawirowania historyczne (było zdobywane przez Aleksandra Wielkiego – który tam właśnie ulokował główny skarbiec swego imperium – Arabów, Turków Seldżuckich, Mongołów i Timura) miasto zawdzięczało położeniu na starożytnym szlaku między Mezopotamią a Indiami, co czyniło zeń nie tylko ważny ośrodek handlowy, ale też wpłynęło na rozwój lokalnego rzemiosła. Ekbatanę wspomina Herodot, legenda łączy ją z Esterą i Mardoheuszem bohaterami biblijnej Księgi Estery, historia zaś każe pamiętać o wielkim uczonym Awicennie, filozofie i ojcu nowożytnej medycyny.
Właśnie w tym miejscu, gdzie krzyżowały się drogi na krańce świata, gdzie kipiała historia, gdzie do dziś ludność używa różnych języków, gdzie żyją Persowie, Lurowie, Kurdowie, Azerowie, istniało i istnieje bogate tkactwo lokalne. Duże miasta ostanu Hamadan są równocześnie znanymi ośrodkami kobiernictwa. Obok Hamadanu Malajer, Nahawand, Tujserkan, Asadabad to nazwy dobrze znane wielbicielom tkactwa perskiego.
Kobierce hamadańskie są masywne, zwarte, powstają bowiem na wyżynie leżącej ok. 1800 m n.p.m., gdzie zimy są śnieżne, a lata łagodne. Wełna lokalnych owiec potrafi być bardzo lśniąca, choć równocześnie sprężysta i wytrzymała. Stosuje się bardzo szeroką gamę kolorów. Wzornictwo jest bogate jak bogate są korzenie kultury ostanu. Wielkość dywanów bywa imponująca, choć przeważają nieduże. Częsty jest format pardei – w kształcie zasłony – długi i stosunkowo wąski, ale nie tak jak chodnik, choć przeważają proporcjonalne prostokąty.
|
||
| Hamadan, II połowa XX wieku, 155 x 320 cm (pardei) sklep Dywany perskie Kraków |
Spójrzmy na ten kobierzec. Medalionowa kompozycja (bardzo typowa dla rejonu), wyciągnięty format pardei (stosują go też Kurdowie, Beludżowie, Bachtiarzy, wyrasta z tradycji koczowniczej), duże bogactwo kolorów, piękna zdrowa lśniąca wełna, mocno wiązana i zbijana przy tkaniu powierzchnia runa, bawełniana konstrukcja (już od XIX wieku). To tylko walory wykonania.
Sam obraz niezwykle bogaty. W centrum medalion niczym basen wodny, oparty na powtarzanych czterokrotnie motywach. Liczba cztery w religiach przyrody jest magiczna (cztery strony świata, cztery fazy księżyca, cztery pory roku itd). W przedłużeniu medalionu na dole i na górze lilie, typowa forma, ale tutaj powtórzone dwukrotnie znowu dają cztery. To bardzo silna symbolika.
Po obu stronach medalionu rozbudowane kompozycje przywołujące na myśl ołtarze ognia. Wrażenie dodatkowo wzmocnione wyrazistym różowym kolorem stosowanym dla podkreślenia ważnych elementów obrazowania. W dole i na górze pola głównego kompozycje nawiązujące i formą, i barwą do tych bocznych, niby ich trochę inny wariant. Razem znowu cztery.
Kobierzec to ogród. W polu głównym i narożnikach motywy roślinne. Wdzięcznie poprowadzone ledwo się rozchylające białe lilie kontrastują z polem głównym nie tylko bielą, ale też pomarańczowymi odcieniami szafranu, rzadkiego i cennego. Lilie też cztery.
Bordiurę zdobią motywy krabowe lub samowarowe, nazw używa się wymiennie, typowe dla Kurdów i Azerów.
Jeśli to wszystko zobaczyć, mamy przed oczyma ogród czyli świat zamknięty w cyklicznie powtarzającym się porządku. Cały Kosmos z czterema żywiołami – ziemią, powietrzem, wodą, ogniem.






